Bartosz Zmarzlik zajął trzecie miejsce w czwartej rundzie Fim Speedway Grand Prix rozegranym na torze w Manchesterze. Zwyciężył Brady Kurtz, drugi był Jepsen Jensen a czwarty Jack Holder. Poniżej opis biegów z udziałem Bartka.
Wyścig pierwszy, ze startu najlepiej ruszyli zawodnicy z zewnętrznych pól – Kvech i Jepsen Jensen. Duńczyk próbował po szerokiej wyprzedzić prowadzącego Kvecha, jednak Czech skutecznie odpierał ataki. Na drugim okrążeniu Jensen obrał inną taktykę i zjechał bliżej krawężnika, szukając miejsca do ataku. Przez cały wyścig musiał też kontrolować sytuację za plecami, gdzie czaił się Zmarzlik. Mimo kilku prób kolejność na mecie pozostała bez zmian: Kvech, Jepsen Jensen, Zmarzlik, Madsen. Bartek zdobywa w pierwszym starcie jeden punkt.
Wyścig szósty na starcie Huckenbeck, Brennan, Zmarzlik, Parnicki. Zmarzlik nie miał łatwej przeprawy. Po starcie nie wyszedł najlepiej spod taśmy, jednak dzięki zdecydowanemu atakowi przy krawężniku zdołał wyprzedzić Brennana i Parnickiego. Później próbował gonić prowadzącego Huckenbecka, który wystąpił na rezerwowym motocyklu, lecz Niemiec kontrolował sytuację na torze i pewnie sięgnął po zwycięstwo, zostawiając Polaka wyraźnie za sobą. Po dwóch startach Bartek ma na koncie trzy punkty.
Wyścig dziesiąty pod taśmą Lebiediev, Dudek, Lambert, Zmarzlik. Wreszcie przyszło przełamanie Zmarzlika, który przed biegiem zdecydował się na zmianę motocykla. Polak już na pierwszym okrążeniu nabrał dużej prędkości i objął kontrolę nad wyścigiem, choć przez długi czas musiał odpierać ataki jadącego tuż za nim Lamberta. Brytyjczyk nie znalazł jednak sposobu na wyprzedzenie mistrza świata. Z kolei Dudek, podobnie jak Lambert, nie był w stanie nawiązać walki z Lebiediewem, który systematycznie powiększał swoją przewagę. Po trzech startach Bartek ma sześć punktów.
Wyścig czternasty na starcie kolejno Zmarzlik, Holder, Woryna, Kurtz. Kapitalnie pierwszy łuk rozegrał Kurtz. Australijczyk błyskawicznie wyszedł na prowadzenie i już po chwili zaczął powiększać przewagę nad jadącym na drugim miejscu Zmarzlikiem. Za ich plecami trwała ciekawa walka Woryny z Holderem. Polak wyszedł z niej zwycięsko, ostatecznie odjeżdżając rywalowi na trzecim okrążeniu. W bezpośrednim polsko-australijskim zestawieniu padł więc remis, jednak największe wrażenie zrobiło tempo Kurtza, który przez cały wyścig wyraźnie dominował nad Zmarzlikiem. Bartek po czterech startach ma osiem punktów.
Wyścig osiemnasty, Doyle, Zmarzlik, Fricke, Thomsen. Po starcie Zmarzlik obrał szeroką ścieżkę, co pozwoliło mu szybko przesunąć się na drugą pozycję. Na czele stawki znalazł się jednak Fricke, który od początku narzucił bardzo mocne tempo. Tym razem Polak częściej korzystał z jazdy przy krawężniku i środkiem toru, ale mimo kilku prób nie zdołał zbliżyć się na tyle, by zagrozić Australijczykowi w walce o zwycięstwo. Bartek kończy serię zasadniczą z dziesięcioma punktami i melduje się w półfinale.
Drugi półfinał ostatniej szansy. Na starcie Kvech, Huckenbeck, Doyle, Zmarzlik. Fenomenalny manewr Zmarzlika na wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia! Polak jechał na trzeciej pozycji, ale znakomicie się rozpędził i odważnie wcisnął się między Kvecha a Doyle’a, błyskawicznie obejmując prowadzenie. Australijczyk próbował jeszcze odpowiedzieć atakiem, jednak Zmarzlik miał już wyraźną przewagę. Mistrz świata pewnie dowiózł pierwsze miejsce do mety.
Wielki Finał, Jepsen, Holder, Zmarzlik, Kurtz. Kosmiczny wyścig w Manchesterze! Emocje były ogromne, a w centrum wydarzeń ponownie znalazł się Zmarzlik, choć tym razem nie zakończył biegu na najwyższym stopniu podium. Polak pod koniec pierwszego okrążenia przedarł się na prowadzenie, mijając jadącego od startu na czele Jepsena Jensena. Wydawało się, że mistrz świata przejmuje pełną kontrolę nad wyścigiem, ale kapitalne tempo prezentował również Kurtz. Australijczyk, jadący początkowo na trzeciej pozycji, błyskawicznie zmniejszył stratę do liderów i już na drugim okrążeniu zaczął szukać okazji do ataku. Pierwsza próba nie przyniosła efektu, lecz chwilę później znalazł lukę i na trzecim okrążeniu wyszedł na prowadzenie. W tym samym czasie Zmarzlik stracił drugą pozycję, a walcząc o utrzymanie miejsca musiał odpierać ataki Jepsena Jensena. Jeden z momentów walki kosztował go utratę prędkości i spadek za Holdera. To jednak nie był koniec emocji. Na ostatnim okrążeniu Zmarzlik zdołał odzyskać trzecią lokatę, zapewniając sobie miejsce na podium rundy w Manchesterze po jednym z najbardziej widowiskowych biegów całego wieczoru. Bartek kończy zawody na trzecim miejscu.
Wyniki:
1. Brady Kurtz (3-3-3-3-0) 12 + 1. miejsce w finale
2. Michael Jepsen Jensen (2-3-3-3-3) 14 + 2. miejsce w finale
3. Bartosz Zmarzlik (1-2-3-2-2) 10 + 1. miejsce w LCQ2 + 3. miejsce w finale
4. Jack Holder (3-2-2-0-3) 10 + 1. miejsce w LCQ1 + 4. miejsce w finale
5. Max Fricke (2-0-1-3-3) 9 + 2. miejsce w LCQ1
6. Jason Doyle (1-3-0-2-1) 7 + 2. miejsce w LCQ2
7. Jan Kvěch (3-1-2-1-3) 10 + 3. miejsce w LCQ2
8. Kacper Woryna (3-1-1-1-2) 8 + 3. miejsce w LCQ1
9. Kai Huckenbeck (0-3-3-0-2) 8 + 4. miejsce w LCQ2
10. Robert Lambert (2-2-2-1-1) 8 + 4. miejsce w LCQ1
11. Leon Madsen (0-1-2-2-2) 7
12. Patryk Dudek (1-0-0-3-1) 5
13. Anders Thomsen (1-2-0-1-0) 4
14. Andrzej Lebiediew (0-0-1-2-1) 4
15. Tom Brennan (2-1-0-0-0) 3
16. Nazar Parnitskyi (0-0-1-0-0) 1
17. Anders Rowe ns
18. Dan Thompson ns


























