Piąta runda Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu, rozegrana we Wrocławiu, na długo pozostanie w pamięci kibiców. Przez większą część dnia pogoda dopisywała – było gorąco, a nad stadionem panował prawdziwy skwar. Tuż przed zawodami sytuacja diametralnie się zmieniła. Nad obiektem przeszła gwałtowna burza z intensywną ulewą, która mocno dała się we znaki nawierzchni toru. Gdy organizatorom udało się przygotować tor do ścigania, pojawił się kolejny problem. Brak prądu na wieżyczce sędziowskiej. W efekcie zawody rozpoczęły się z opóźnieniem a ostatecznie po znakomitym biegu finałowym ze swojego 30. triumfu w cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata cieszył się Zmarzlik.Polak przez całe zawody konsekwentnie pracował na bezpośredni awans do finału, w którym czekał już Kurtz. W decydującym wyścigu Zmarzlik kapitalnie rozegrał start i ruszając z czwartego pola, błyskawicznie wyprzedził wszystkich rywali. Dzięki temu odniósł kolejne prestiżowe zwycięstwo i umocnił swoją pozycję w walce o następny tytuł mistrza świata.
Wyścig trzeci, pod taśmą Kubera, Woryna, Zmarzlik, Madsen. Już na wyjściu z pierwszego łuku Duńczyk skutecznie zaatakował Kuberę i objął prowadzenie. Na początku drugiego okrążenia Zmarzlik wykorzystał wewnętrzną ścieżkę, wjechał pod Kuberę i wyprzedził go. Później ruszył w pogoń za Madsenem, systematycznie się rozpędzał i budował prędkość. Na ostatnim okrążeniu stracił jednak impet, ponieważ zbyt szeroko odszedł od krawężnika, co przekreśliło jego szanse na skuteczny atak.
Wyścig piąty, Janowski, Jensen, Lambert, Zmarzlik. Po starcie i rozegraniu pierwszego łuku na prowadzenie wysunął się Zmarzlik. Za jego plecami trwała zacięta walka pomiędzy Janowskim a Lambertem. Na drugim okrążeniu Brytyjczyk wyprzedził Polaka i wskoczył na drugą pozycję. Chwilę później Janowski został zmuszony do zjazdu z toru z powodu awarii motocykla. Stawkę wyraźnie zamykał Jepsen Jensen, który od początku pozostawał daleko za rywalami. Po dwóch startach Bartek ma na swoim koncie pięć punktów.
Wyścig jedenasty, na starcie Dudek, Zmarzlik, Parnicki, Fricke. Po starcie Zmarzlik skutecznie przyciął do krawężnika Dudka, jednak na wyjściu z pierwszego łuku jego motocykl lekko się zachwiał. Wykorzystali to Fricke oraz Dudek, którzy przedostali się przed mistrza świata. Na początku drugiego okrążenia Zmarzlik próbował odzyskać pozycję kosztem swojego rodaka, lecz jego atak nie przyniósł efektu.
Wyścig szesnasty kończący czwartą serię startów. Na starcie Zmarzlik, Kurtz, Lebiediew, Kowolik. Po starcie najlepiej spod taśmy wyjechał Zmarzlik i objął prowadzenie. Na wyjściu z drugiego łuku jego motocykl jednak lekko zarzuciło, co bez wahania wykorzystał Kurtz, przejmując pierwszą pozycję. Później Polak starał się nawiązać walkę z Australijczykiem, ale nie zdołał już odrobić straty.
Wyścig osiemnasty pod taśmą Zmarzlik, Kvech, Kowolik, Thomsen. Tuż po starcie na pierwszym łuku upadł Kowolik. Do zdarzenia doszło po kontakcie z Kvechem w momencie składania motocykli do skrętu. Zawodnik przez chwilę pozostawał na torze, ale wszystko wskazywało na to, że nie odniósł poważniejszych obrażeń. W powtórzonym biegu Thomsen próbował wywrzeć presję na Zmarzliku już na drugim łuku, jednak Polak, jadący na zmienionym motocyklu, przez cały wyścig zachowywał pełną kontrolę nad sytuacją. Znacznie więcej problemów miał sam Thomsen, którego przez większość dystansu nękał atakami Kvech. Ostatecznie Duńczyk zdołał jednak utrzymać pozycję przed ambitnie walczącym Czechem. Bartek po serii zasadniczej melduje się w finale.
Wielki finał na starcie Kurtz, Lambert, Jensen, Zmarzlik. Świetny start Zmarzlika! Polak błyskawicznie objął prowadzenie i skutecznie obronił się przed atakiem Kurtza na przeciwległej prostej. Australijczyk musiał odpuścić, a chwilę później jego motocykl lekko się zachwiał, co natychmiast próbowali wykorzystać Lambert oraz Jepsen Jensen. W tym czasie Zmarzlik miał już bezpieczną przewagę i pewnie zmierzał po zwycięstwo. Kurtz do końca skupiał się na obronie pozycji przed Duńczykiem, lecz nie zdołał utrzymać się przed rywalami. To oznaczało, że Australijczyk zakończy zawody poza podium.
Wyniki:
1. Bartosz Zmarzlik (2-3-1-2-3) 11 + 1. miejsce w finale
2. Robert Lambert (2-2-1-3-3) 11 + 1. miejsce w LCQ1 + 2. miejsce w finale
3. Michael Jepsen Jensen (1-1-1-3-3) 9 + 1. miejsce w LCQ2 + 3. miejsce w finale
4. Brady Kurtz (1-3-2-3-3) 12 + 4. miejsce w finale
5. Anders Thomsen (1-3-3-2-2) 11 + 2. miejsce w LCQ2
6. Patryk Dudek (3-0-2-1-2) 8 + 2. miejsce w LCQ1
7. Leon Madsen (3-1-3-2-2) 11 + 3. miejsce w LCQ2
8. Jan Kvěch (2-1-2-3-1) 9 + 3. miejsce w LCQ1
9. Andrzej Lebiediew (3-2-3-1-2) 11 + 4. miejsce w LCQ1
10. Maciej Janowski (3-d-2-0-1) 6 + 4. miejsce w LCQ2
11. Max Fricke (w-2-3-1-0) 6
12. Kacper Woryna (0-2-0-2-1) 5
13. Nazar Parnitskyi (0-3-0-0-0) 3
14. Dominik Kubera (1-0-0-1-1) 3
15. Jason Doyle (2-u/-,-,-,-) 2
16. Marcel Kowolik (1-1-0-0) 2
17. Nikodem Mikołajczyk (0-0-0-0) 0
18. Jack Holder (0-u/-,-,-,-) 0


























